Nowe rozdanie w tenisowym Sopocie

Mam wenę. Więc piszę. Przy mojej obecnej pracy, materiałów do pisania jest naprawdę wiele. A wszystko to jest zasługą „najlepszych” tenisistów/tenisistek w Trójmieście. Tak jak obiecałem w moim pierwszym wpisie po przerwie, który możecie przeczytać klikając tutaj, podzielę się dzisiaj z Wami pierwszymi odczuciami i doświadczeniami z mojej nowej tenisowej pracy. A jaka to praca? Podjąłem się wyzwania…

Czy Twoje dziecko potrafi przegrywać?

Rzeczywistość jest jaka jest: jak to życiu, czasami się wygrywa, a czasami się przegrywa. To jest całkowicie normalne. Oczywiście chciałoby się, abyśmy częściej odczuwali emocje, które dostarczają nam zwycięstwa. Nikt normalny, świadomie nie chce się przecież czuć źle i nie chce przegrywać. Dlatego też, tak ważne jest, aby nauczyć radzić sobie z przegraną. Co możesz zrobić,…

Jak wyglądał mój wczorajszy dzień?

Dzisiaj chciałem się z Wami podzielić tym, jak wyglądał mój wczorajszy dzień. Muszę od razu przyznać, że był wyjątkowy, ponieważ według planu miałem zagrać 9,5 godziny w tenisa, ale ostatecznie zagrałem 8 godzin. Poniżej znajdziecie opisy moich treningów oraz małą fotorelację. 😉 Wstałem o godzinie 6.30. Obudziłem się i miałem obok siebie moje dwa z…

Wykład Toniego Nadal’a: „Co tak naprawdę się liczy”, cz.IV

Po prawie trzech tygodniach przerwy, dzielę się z Wami czwartą częścią wykładu Toniego Nadal’a. Przepraszam, że tak długo musieliście czekać, ale jak już dobrze wiecie doszło mi kolejne zajęcie, które wymagało poświęcenia sporej ilości czasu. O moim nowym zajęciu przeczytacie tutaj. Do tego jeszcze przybyło mi paru zawodników, z którymi nawiązałem współpracę. Nie to, żebym…

Powrót do treningów

Dzisiaj zagraliśmy z Jankiem po raz pierwszy od sześciu dni. Dla nas to szmat czasu, zważywszy na to, że przez ostatnie pare tygodni graliśmy po 5-6 godzin tygodniowo, a raz nawet mieliśmy taki tydzień, w którym zagraliśmy nawet trochę ponad 7 godzin. Czy to dużo czy na mało? To zależy od wielu czynników, ale to…

Nie samym tenisem człowiek żyje

Przez ostatnie 3 dni praktycznie zapomniałem o tenisie. Nie byłem ani razu na korcie i jak widać nie było też wpisu na blogu w tym czasie. Wszystko to za sprawą nowego biznesu jaki otworzyliśmy wspólnie z żoną. Nie spałem przez 40 godzin pod rząd. To mój nowy rekord. Poprzednio blisko tego wyniku byłem gdy pisałem…