Aktualności, Trenerzy

Jak wyglądał mój wczorajszy dzień?

Dzisiaj chciałem się z Wami podzielić tym, jak wyglądał mój wczorajszy dzień. Muszę od razu przyznać, że był wyjątkowy, ponieważ według planu miałem zagrać 9,5 godziny w tenisa, ale ostatecznie zagrałem 8 godzin. Poniżej znajdziecie opisy moich treningów oraz małą fotorelację. 😉

Wstałem o godzinie 6.30. Obudziłem się i miałem obok siebie moje dwa z trzech największych Skarbów – Janka i Kornelkę. Karolina już była w pracy od godziny 6.00 w naszej nowo otwartej kawiarni. Co zrobiłem po wstaniu z łóżka, to chyba nie muszę już dokładnie opisywać. 😉

O godzinie 7.20 wyszedłem z dziećmi z domu zahaczając o kawiarnię, gdzie Karolina zrobiła mleczko Kornelce, a ja sobie wziąłem jedzenie na śniadanie i później na lunch między treningami. Wziąłem sobie musli z jogurtem i z wiśnią, koktajl truskawkowy, koktajl mango oraz tortillę z warzywami. Dzieci zawiozłem do babci, która na godzinę 9.00 zawiozła je do naszego wspaniałego przedszkola Montessori w Sopocie. Nie ma co ukrywać, ale babcia też jest wspaniała w związku z tym, że pomaga nam przy dzieciach. W obecnej sytuacji nie wiem co byśmy zrobili bez pomocy naszej babci oraz prababci.

Mój jeden z ulubionych – koktajl mango z naszej kawiarnio-piekarni w Sopocie, a w tle oczywiście buty od firmy Head, z którą mam podpisany kontrakt. Oczywiście polecam buty, ubrania oraz rakiety tej marki!

Od 8.30 byłem już na korcie. Zacząłem do treningu z Kubą na kortach w Gdańsku przy ulicy Uphagena. Swoją drogą są to bardzo dobrze zrobione korty i umiejętnie zarządzane przez moich dobrych znajomych Marcina Plopę i Julię Kawę. Naprawdę polecam! 🙂 Grałem na kortach AZS-u do godziny 10.00 z młodym i ambitnym chłopakiem, który jest czołowym zawodnikiem w kategorii do lat 14.

Na zakończenie treningu z Kubą serwis, który jest najważniejszym elementem gry.

Następnie udałem się na korty Lechii, też w Gdańsku, gdzie grałem z moim podopiecznym Maćkiem od 10.30 do 12.30. Było dosyć ciepło i ten trening kosztował mnie sporo energii, ale tenis jest moją pasją i uwielbiam to robić. Uwielbiam się zmęczyć na korcie i dać z siebie wszystko, a jednocześnie widzieć, że moje umiejętności i doświadczenie pomagają w rozwoju komuś innemu. Z Maćkiem pracuje się bardzo dobrze, ponieważ jest bardzo profesjonalny i zaangażowany w trening, a do tego bardzo dobrze słucha i stara się wdrażać moje uwagi od razu po otrzymaniu instrukcji.

Z Maćkiem też dużo serwujemy.

Następnie po treningu z Maćkiem udałem się szybko do Sopotu, aby rozegrać trening z 9-letnim Kubą na osiedlu na którym obecnie mieszkam. Graliśmy od 13 do 15. Z Kubą też pracuje się bardzo dobrze, ponieważ po półtorej godzinie gry powiedział mi dzisiaj, że bardzo szybko ten czas zleciał i że chciałby grać więcej. Jeżeli tak mówi 9-latek to znaczy, że treningi mu się podobają i że naprawdę ma wewnętrzną motywację, aby stawać się lepszym z treningu na trening. Kto wie? Może to będzie przyszły czołowy zawodnik?

Nie ma to jak uśmiech na treningu.

Cały sprzęt musi być 😉

Zaraz po treningu z Kubą pojechałem do przedszkola odebrać Kornelkę. Jaka ona była słodka, gdy czekała już na tatusia ubrana w czapeczkę z daszkiem. Jak ja jestem dumny z tego, że mamy z Karoliną taką piękną córeczkę. Nawet nie zdajcie sobie z tego sprawy. 😉 Długo nie mogłem się nacieszyć Kornelką. Zawiozłem ją na chwilkę do kawiarni, aby mamusia mogła się z nią przywitać, a następnie zawiozłem ją do prababci, a ja się udałem na kolejny trening.

Zagrałem po raz drugi z Maćkiem, tym razem na kortach w Sopocie od 16 do 17.30. Pierwsze 20 minut zrobiliśmy dosyć intensywną ogólną na korcie. Przypomniały mi się lata, gdy sam sobie ją robiłem na korcie. Czasem jeszcze sobie pomyślę, że fajnie by było jeszcze pograć w Futuersach, ale szybko tę myśl zastępuję tym, że jestem teraz trenerem i mam inne priorytety. Po ogólnej skoncentrowaliśmy na rozgrywaniu różnego rodzaju schematów z wykorzystaniem serwisu i returnu.

W drodze na trening z Maćkiem

Maciek zawsze jest 15-20 minut przed treningiem, aby porządnie się rozgrzać.
drugim treningu z Maćkiem szybko się udałem po 14-letniego Michałka, z którym zagrałem od 18 do 19 ponownie na korcie osiedlowym Aquarius. Z Michałkiem gram sporadycznie, gdy przyjedzie do Sopotu na wakacje. Michał jest początkującym tenisistą i zazwyczaj nie gram z początkującymi, ponieważ bardziej koncentruję się na zawodniczym graniu, ale darzę go sympatią i kilka razy w roku chętnie z nim potrenuję.

 

Strzeliłem sobie selfie podczas rozgrzewki Michałka. 😉


Po treningu z Michałem miałem jeszcze w planach trening z synkiem, ale wybrał się gdzieś na lody z ciocią, która akurat przyjechała ze Stanów i gdy wrócił była godzina 21 i nie było jak zagrać. Wytłumaczyłem sobie to tak, że wczoraj i przedwczoraj graliśmy po półtorej godziny, dlatego jeśli dzisiaj nie zagramy to nic takiego jeszcze się nie stanie. Chociaż Janek powiedział, że musimy jutro zagrać. 😉

Później jeszcze byłem w kawiarni i pomagałem żonie w porządkach kawiarni oraz mieliśmy trochę czasu na rozmowę oraz na czas z dziećmi. Następnie, gdzie dzieci poszły spać i już była godzina 22.30, to wziąłem się za naciąganie rakiety oraz za pisanie tego właśnie postu oraz za wysłaniu paru niszczarek, liczarek oraz sorterów. Tak właśnie wyglądał mój wczorajszy dzień, a kolejny będzie bardzo podobny, żeby nie powiedzieć, że taki sam. W wakacje to taki okres, gdzie czasem muszę oddawać innym trenerom klientów, ponieważ jest tak dużo chętnych, mimo tego, że w ostatnim czasie podniosłem ceny. Jeśli jesteście ciekawi mojej oferty jako trener tenisa to zapraszam Was na moją osobistą stronę internetową www.DariuszLipka.com na której znajdziecie zakładkę konsultacje. Zapraszam do współpracy i do zobaczenia na korcie lub do usłyszenia.

 

 

 

Reklamy

1 myśl w temacie “Jak wyglądał mój wczorajszy dzień?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s